Mąż odszedł, kiedy syn zachorował na białaczkę. Po przeszczepie wszyscy chcą wrócić do normalności
Kiedy mój syn walczył o życie, nauczyłam się zasypiać na szpitalnym krześle i nie liczyć na ludzi, którzy powinni być najbliżej. Dziś po udanym przeszczepie słyszę od nich, że „najgorsze już za nami”, ale ja nie umiem tak po prostu zapomnieć. 🏥💔🌱 Przeczytaj, co wydarzyło się dalej poniżej.