Koniec naszej drogi: Rozwód po 35 latach małżeństwa. Czy można jeszcze odnaleźć siebie?

W sylwestrową noc, opiekując się psem wnuczki i czekając na męża wracającego z cmentarza, poczułam, że nasze małżeństwo się kończy. Przez te kilka godzin całe moje życie przewinęło mi się przed oczami, a ja zaczęłam zadawać sobie pytania, których wcześniej się bałam. Teraz, mając 62 lata, stoję na rozdrożu i zastanawiam się, czy jeszcze potrafię być szczęśliwa.

Jak modlitwa uratowała moją rodzinę, gdy straciliśmy wszystko, co kochaliśmy

To historia o tym, jak w jednej chwili świat mojej rodziny runął, a ja musiałam znaleźć w sobie siłę, by nie poddać się rozpaczy. Modlitwa i wiara stały się dla mnie jedynym ratunkiem, gdy z dnia na dzień straciliśmy dom i wszystkie pamiątki rodzinne. Opowiadam o bólu, żalu i drodze do przebaczenia oraz o tym, jak modlitwa pomogła nam odnaleźć sens w tragedii.